niedziela, 20 stycznia 2019

Moje Zimowe, Nie tylko zapachowe TOP 10.

1. '' OPIUM'' od Yves Saint Laurent
Opium od Yves Saint Laurent jest zapachem, który miałam okazję poznać dzięki mojej mamie, która go używała. Ponieważ, regularnie jej go podkradałam, ostatnio postanowiła podarować mi skromną 50 ml buteleczkę.
I jak to ja kochająca zapachy z nutami orientalnymi,kadzidlanymi i drzewnymi, przepadłam.
Zajęły miejsce Chloe i Armani Si :). 

Z reguły zapachy dostosowuję do okazji i kieruję się ich trwałością, ale w tym przypadku w przenośni i sensie dosłownym - przepadłam. Ponieważ wiem, że perfumy się kocha, albo nienawidzi te pokochałam od pierwszego powąchania.

Opium od  Yves Saint Laurent jest to niezwykle udana mieszanka żywic, przypraw i goździków. Jest zapachem mocnym, pozostawiającym po sobie ogon.

Dzięki zawartości mirry oraz jaśminu zapach przechodzi w nieco łagodniejsze, balsamiczne nuty.

Jeżeli chodzi o trwałość na ciele utrzymuje się 7- 8 godzin, na ubraniach nawet do 12.  Najtrwalszą wyczuwalność ma jednak na szalikach, których mam dla tych perfum kilka, na różne okazje:)


Podsumowując, ponieważ bardzo lubię nuty drzewne, kadzidlane i orientalne, ''OPIUM" jest moim zapachem, który towarzyszy mi nie tylko podczas ważnych wydarzeń życiowych, ale i na co dzień. Zapach poznałam dzięki mojej Mamie, która powiedziała że ''OPIUM'' jest trwalsze niż '' BLACK OPIUM'' i ładniej pachnie i to właśnie od niej na urodziny dostałam 90 ml flakonik.
Jest to zapach niezwykle mój, oryginalny i jednocześnie seksowny.  Zapachowo są bardzo zbliżone do Obsession Calvina Kleina. Zarówno jedne,jak i drugie bardzo lubię :). Jest to zapach mocny, zapach uwodzący i nie pozwalający o sobie zapomnieć.

 Nuty: mandarynka, bergamotka, goździk, wanilia, opoponaks, mirra, jaśmin Rok premiery: 2010 Twórca: Honorine Blanc Cena, dostępność, linia: zapach dostępny jako ekstrakt perfum, woda perfumowana i woda toaletowa w pojemności 30, 50 i 90 ml wraz z linią produktów dodatkowych Trwałość: dobra, około 7-8 godzin na ciele, na ubraniach nawet  do 12 godzin, na szalikach do następnego dnia.


fotografia: I- perfumy.pl :)


2. Chanel '' GABRIELLE''

Chanel Gabrielle, to kolejny z zapachów, którymi naprawdę lubię pachnieć zimą. Lubię je za ich otulenie i aromaty kwiatowo- drzewne.
Pomimo kwiatowych akcentów, nie jest to zapach przesłodzony, jest zapachem naprawdę przyjemnym dla nosa i dla otoczenia. Ponieważ zapach jest ambitny i jednocześnie zachowawczy, bardzo dobrze sprawdza się w roli perfum na co dzień. Posiadam je w wersji 50 ml, idealnie mieszczącej się do torebki.

Wielokrotnie spotkałam się z opiniami na temat Chanel Gabrielle, że są bardzo nietrwałym zapachem. Oczywiście nie mogę się zgodzić. Na ciele wytrzymują do 5 godzin, natomiast na ubraniach 8. Równie podobnie jest z trawałością Chanel Chance i Chanel Chance Au Tendre. Mimo to, bardzo lubię ten zapach.  Chyba tak już po prostu jest, że dobrze dogadują się z moją skórą i ubraniami ;)


Nuty: 

jaśmin, tuberoza, ylang ylang, kwiat pomarańczy, czarna porzeczka, grejpfrut, pomarańcza, drewno sandałowe, piżmo

Rok premiery: 

2017

Twórca: 

Olivier Polge

Cena, dostępność, linia: 

woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL

Image result for chanel gabrielle blog
fot. Katarzyna Oberda




3.Chanel Coco Mademoiselle

Jest to kolejny zapach, który darzę sentymentem. Prawdopodobnie przez to, że poznałam je dzięki bardzo bliskiej mi osobie i to z nią mi się przeważnie kojarzą.

Coco Mademoiselle, są perfumami ambitnymi, idealnymi na każdą okazję.
Jest to zapach nieduszący, pełen pudrowości i delikatnej kobiecości.
 Nuty zapachowe rozwijają się zależności od pory dnia i bywają czasem cytrusowo- roślinne, a czasami ciepło - karmelowe.

Jest to zapach otulający, jeden z tych moich ulubionych.

Jeżeli chodzi o samą trwałość - Jest nieźle. Na ciele wytrzymują cały dzień, na ubraniu do następnego prania. Oczywiście dostałam je jako prezent imieninowy rok temu :). Są perfumami trwałymi i klasycznymi. Są perfumami dodającymi mi pewności siebie :).

Nazwa: Coco Mademoiselle EDP
Producent: Chanel
Rok premiery: 2001
Twórca: Jacques Polge
Nuty zapachowe: 
nuta głowy: sycylijska pomarańcza, kalambriańska bergamota
nuta serca: róża, orientalny jaśmin
nuta bazy: indonezyjska paczula, haitańska wetiweria, wanilia z Réunion, białe piżmo



fot. I- perfumy pl






4. Chloe 

Chloe jest to niezwykle lekki i niemalże dziewczęcy zapach. Dzięki jego delikatnej zmysłowości, jest takim zapachem, którego nie da się przedawkować. Cytusowy początek perfum jest trochę ostry, jednak później zapach przeradza się w delikatniejsze nuty. Jest zapachem nasyconym kwiatami i pudrowością, ale nie do przesady.

Są jednym z moich codzienników. Będą towarzyszyć mi w tym roku na weselu na które zostaliśmy zaproszeni :) :) :). Perfumy darzę sczególnym sentymentem, bo po raz pierwszy pokazała mi je mama, a rok temu na urodziny dostałam je od mojego wieloletniego przyjaciela :). Mówi się, że mężczyzna nie ma nosu do perfum. Być może jest to prawda, jednak w tym przypadku ta reguła się nie sprawdza, a przyjaciel zawsze dobrze  i bez naprowadzania na właściwy trop,umie trafić w mój gust,w wersji 75 ml  ;-).

Skład perfum:
piwonia, frezja, liczi, róża, konwalia, magnolia, żywica bursztynowa, cedr
Chloé Chloé woda perfumowana dla kobiet 50 ml
i-perfumy pl


5. ZIAJA, KREM DO RĄK OCHRONNY Z EKSTRAKTEM Z BAWEŁNY

Ponieważ moje ręce wymagają szczególnej pielegnacji, gdyż bardzo łatwo się przesuszają, od dłuższego czasu poszukiwałam dobrego i w miarę przystępnego cenowo kremu do rąk.
Dodatkowo, ponieważ jestem alergiczką, bardzo ważną rzeczą dla mnie jest to żeby krem do rąk mnie nie uczulał. Ziaja  w pełni się sprawdziła :)! Czy można nawilżyć, wzmocnić i poprawić kondycję skóry za niecałe 5 zł? Można :) Ten krem Ziaji kupicie w każdej aptece, drogeriach Rossmann, Natura oraz Hebe.

Za co go lubię?

Nawilżenie- Dobrze nawilża skórę, nie pozostawia tłustego filmu, szybko się wchłania i daje poczucie tego, że naprawdę warto go używać. Co więcej, nawilżenie nie jest efektem chwilowym a dłuższym.

Zapach  - Delikatny i przyjemny, nie wywołuje nieprzyjemnych doznań ;)

Testowany dermatologicznie- Wybór dobrego produktu jest dla mnie niezwykle istotny, bo jestem alergiczką niemalże na wszystko, a Ziaja jast jedną z firm, która mnie nie uczula. Bardzo lubię sięgać po ich produkty. Co więcej, Ziaja nie testuje swoich produktów na zwierzętach :)


Ochrona-  Krem spełnia obietnice producenta i idealnie chroni ręce przed działaniem niekorzystnych czynników amosferycznych.

Cena - 5 zł :)
Konsystencja- Płynna, przez co krem dobrze rozprowadza się

Opakowanie- przyjemna tubka z której bardzo dobrze wydobywa się krem do rąk i nic z niego się nie marnuje. Miałam kiedyś z Kozim Mlekiem i tam wydobycie było jedną wielką katastrofą. :)


Wydajność- 100 ml  w cenie 5 złotych to naprawdę dobry wydatek :). Przy używaniu go dwa razy na dzień, tubka starcza na miesiąc. 

Podsumowując, krem Ziaji z ekstraktem z bawełny przyjemnie wygładza i naprawdę sprawdza się w codziennej, profilaktycznej pielęgnacji dłoni. 

Naprawdę gorąco polecam! :)





Ochronny krem do rąk z ekstraktem z bawełny - Ziaja — фото N1
fot. Ziaja.pl :)




8. ZIAJA, MASŁO KAKAOWE DO UST

Zima, zima ach to Ty! :) Zima, to taki dosyć szególny czas kiedy usta skazane są na jeszcze większe pierzchnięcie, podrażnienia i suchość. To co szczególnie mnie przeraża to skórki które pojawiają się za każdym razem kiedy nie nawilżę ust. Do tej pory pomagał mi balsam do Ust Tisane, ale ponieważ ze słoiczka i z pomadki bardzo ciężko wydobywa się resztki balsamu, poszukiwałam nowych rozwiązań. Stosowałam nawet krem z witaminą A, i niestety to nadal nie było to, a moje usta były po prostu białe. W połączeniu ze skórkami, wyglądało to masakrycznie,aż do chwili kiedy odkryłam Ziaję.

Ziaja Masło kakaowe, czekoladowy balsam do ust
Cena ok 7zł
Dostępność Sklepy firmowe Ziaja
Pojemność 10ml
Pomimo iż z tubki wydobywa się czekoladowa maź, balsam koloru nie posiada, a na ustach staje się niemalże transparentny. Opakowanie jest podobne jak do tubki kremu do rąk, jednak znacznie mniejsze ;) a sama maź z łatwością się wydobywa ;). Z wykończeniem produktu także nie ma problemu. Sam aplikator jest twardy i ścięty pod skosem.
Konsystencja: Gęsta, mazista i tłusta, przez co idealnie nawilża i odzywia usta.
Zapach: Przyjemnie czekoladowy :)
Smak:   Gorzkie kakao :). Pomadki mają nawilżać, wiadomo się ich nie zjada. Kiedy jednak się troszkę zliże, żadnych efektów ubocznych nie będzie ;)
Wydajność: Pomimo częstego zlizywania utrzymuje się naprawdę długo, w miarę codziennego używania jedna tubka starcza na długo. Ja nawilżam usta dwa razy dziennie :) Używałam mojej tubki od września i w sumie jeszcze nie mogę jej wykończyć :)

Jest to niezwykle dobry balsam do ust, który zdecydowanie przebija kultowego EOSa i jest zdecydowanie bardziej higieniczny w użyciu. Polecam :) 
9. Ziaja, Oliwka do Masażu Antycelluitowa :)
Dzisiaj przychodze do Was z recenzją Oliwki do Masażu Antycelluitową. Dlaczego?? Ponieważ z czystym sumieniem jako Masażystka, pracująca na tym produkcie, mogę ją Wam polecić :).
Oliwka bardzo dobrze nawilża ciało i poprawia jego elastyczność.  Podczas masażu, bardzo fajnie się ją rozprowadza na ciele, a sam produkt pomimo oleistej konstystencji nie klei się.

Kolejnym plusem oliwki od firmy Ziaja, jest fakt że opakowanie posiada pompkę, przez którą można wygodnie dozować sobie potrzebną ilość produktu.

Duża pojemność samej butelki, to kolejny plus :) i przede wszystkim przystępna cena :)
Działanie:  Na początku masowania, oliwka wchłania się bardzo szybko i idealnie się rozprowadza.
Skóra jest bardziej nawilżona i mniej napięta.
Oliwka poprawia mikrokrążenie, redukuje objawy celluitu, poprzez regularne masaże go rozbija- > musi być seria 10 zabiegów, aby był efekt :).
Z pewnością poprawia gładkość skóry :)
Dodatkowym plusem tej oliwki jest ekstrakt z miłorząbu japońskiego, który działa pobudzająco na układ krążenia, pobudza ukrwienie i jest bardzo mocnym antyoksydantem.

Skład:
Paraffinum Liquidum, Isopropyl Myristate, Ginko Biloba Leaf Extract, Ethyl Linoleate, Ethyl Oleate, Ethyl Linolenate, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Citrus Aurantinum Dulcis (Orange) Oil, Linalool, Citral, Citronellol.
Cena :
500 ml, ok. 14 zł
 Jako Masażystka i także jako Użytkownik Oliwki gorąco ją polecam :)




ZIAJA OLIWKA DO MASAŻU ANTYCELLULITOWA 500ML
Ziaja.pl :)



10) Szampon do włosów '' Bambino''


Dosyć długo poszukiwałam szamponu, który nie tylko poprawiłby kondycję mojej skóry, ale nie wywoływał reakcji uczuleniowej i nie powodował szybkiego przetłuszczania się włosów. Probowałam wielu specyfików, włącznie z Szamponem lawendowym Ziaji, który niestety mnie uczulał.
O szamponie Bambino powiedziała mi moja fryzjerka :), dzięki której skończyły się  moje odwieczne problemy ze skóra głowy. Powiem też, że szampon wyleczył, niemiłą dolegliwość jaką jest łupież.
Konsystencja szamponu jest gęsta, a kolor lekko różowy. Aplikacja szamponu nie jest trudna, a zapach przypomina zielone jabłuszko :)
Działanie:
Bardzo dobrze domywa i oczyszcza włosy.  Włosy są lekkie, puszyste i nie mają skłonności do przetłuszczania się.  W moim przypadku, jakby dodaje im  objętości :)

Jest szamponem przyjemnym i cenowo nie drogim. Na pewno moje włosy są w lepszej kondycji, niż po użyciu innych drigeryjnych tego typu specyfików.
Jest szamponem wydajnym, jedno opakowanie starcza mi na dwa miesiące.  
Co więcej, szampon nie powoduje alergii. :)

Gorąco polecam :)!


Cena: Około  6 zł ( Rossmann) za 300 ml
Około 9 zł( Tesco i podobne sklepy).za 300 ml 




Image result for bambino szampon do włosów
fot. I- drogeria.pl

4 komentarze:

  1. Chanel i Chloe przyprawiają mnie niestety o ból głowy. Chociaż może to i lepiej, nie kusi mnie zakup :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Chloe i Chanel uwielbiam ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń