
Jesień to niewątpliwie najwspanialszy czas dla każdego miłośnika perfum. Jest to taka szczególna pora roku, która skłania nas do głębokich przemyśleń i otulenia się cięższymi zapachami.
Ja również mam kilka swoich, niezawodnych, o których chciałabym Wam dzisiaj wspomnieć.
Każdy z nich niesie ze sobą pewne wspomnienia i jednocześnie pozwala mi się czuć elegancko, dobrze, pewnie i komfortowo.
Moje jesiennie zapachy, są zapachami których używam na co dzień, niezależnie od pory roku. Dają mi poczucie bezpieczeństwa i jednocześnie pewnego rodzaju stabilizacji. Z reguły, wybieram zapachy drzewne, które od lat uwielbiam.
Przedstawiam Wam 10 moich ulubieńców:
1. Calvin Klein ''Obsession night''.
'' Obsession night'' Calvina Kleina jest jednym z zapachów, które najczęściej dostawałam od mojego taty. Być może przez to mam do nich szczególną słabość ;-) .
Są to perfumy eleganckie, wyrafinowane, seksowne i stworzone dla kobiet pewnych siebie.
Choć zapach jest początkowo mocno wieczorowy, z czasem łagodnieje i staje się lekko słodki, a jednocześnie niezwykle kobiecy.
Są to perfumy, które nie duszą nosa. a przyjemnie nas otulają.
Jest to zapach uniwersalny, pewnego rodzaju mój codziennik, który towarzyszy mi w pracy, podczas spotkań rodzinnych, z przyjaciółmi i w ważnych wydarzeniach mojego życia.
Jeżeli chodzi o jego trwałość - utrzymuje się na skórze długo, na ubraniach do następnego prania.
Uwielbiam, szczególnie zimą wąchać zapach szalika pachnącego nim.
Nuty zapachowe:
bergamotka, gorzka pomarańcza, mandarynka, białe kwiaty, dzięgiel, gardenia, róża, konwalia, jaśmin, wanilia, bób Tonka, ambra, poziewnik polny, drzewo sandałowe, drzewo kaszmirowe.
Co mnie cieszy, to wyraźnie wyczuwalne drzewo sandałowe i bergamotka. Perfumy nie uczulają, co dla mnie jako alergiczki ma dosyć duże znaczenie.
2. Calvin Klein '' Euphoria''
Jeżeli chodzi o '' Euphorię'' jest to kolejny zapach na liście top 10 mojej i mojego taty. Jest to zapach niezwykle głęboki i otulający, nie mylić z odurzający zmysłowością.
Jest to zapach kwiatowo - drzewny i to połączenie bardzo mi się podoba.
- Głowa
- owoc granatu
- Podstawa
- bursztyn, fiołek, mahoń, piżmo
- Serce
- lotos, orchidea
- Grupy zapachów kwiatowe, orientalne
- 3. Calvin Klein '' Obsession''
Podobnie jak w przypadku '' Obsession night'' uważam, że jest to zapach pełen klasy i uroku, pomimo że szczerze pachnie jak męska woda kolońska :) ;-) .
Jest zapachem mocnym, przez co i długotrwale utrzymującym się na ciele i ubraniach.
Wyraźnie wyczuwam w nim bazylię ,nuty drzewne i kadzidło. Mój dowcipny kolega uznał, że pachnę jak żywe sanktuarium ;) :-).
Nuty: nuty zielone, mandarynka, wanilia, brzoskwinia, bazylia, bergamotka, cytryna, przyprawy, kolendra, drzewo sandałowe, kwiat pomarańczy, jaśmin, mech dębowy, cedr, róża, ambra, piżmo, cywet, wanilia, wetyweria, kadzidło.
Jest to zapach do którego mam słabość i kiedy mama dostała go od taty zawsze jej podbierałam ;-)
4. Giorgio Armani '' Si''
Zapach związany z wspomnieniem mojej pierwszej pracy w środowisku administracji publicznej :-).
Elegancki, nie męczący, idealny na wyjścia służbowe i prywatne :). Towarzyszył mi podczas obrony :). Zapach kojarzący mi się z pewnością siebie. Otula zapachem czarnej porzeczki, paczuli i wanilii.
Mimo to jednak nie jest słodki. Podobnie jak poprzednicy zawiera nuty drzewne. jednak wyczuwalne minimalnie.
Używam go różnie, jednak oszczędnie :-)
5. Giorgio Armani '' Si Intense''
Si Intense są bardziej słodką wersją klasycznego ''Si''. Jest to połączenie frezji, neroli i osmantusa.
Jestem pewna, że jako zapach zostanie ze mną na dłużej. Podobnie jak Si jest trwały :) cały dzień i na ubraniach do kolejnego prania.
6. Elizabeth Arden '' Arden Beauty''
Zapach kwiatowo- drzewny. Otulający, nie nachalny. Łączy moim zdaniem w sobie cechy dziewczęce i kobiece. Można spokojnie powiedzieć o nich że są pudrowe, lecz nie przesłodzone.
Zapach sam w sobie trwały, do następnego prania .
Nuty: bergamotka, akord ryżowy, akord zielony, niebieski lotos, lilia imbirowa, orchidea, drewno sandałowe, akord ambrowy, akord piżmowy
7. Elizabeth Arden'' 5th Avenue''
Piąta aleja to zapach uniwersalny, kojarzący mi się z kobietą biznesu :) pełną elegancji i zmysłowości.
Są to takie perfumy, które stopniowo przechodzą z zapachu w zapach na skórze. Są trwałe, do 12 godzin na skórze :) bez konieczności ''dopsikiwania się''.
Są perfumami o kwiatowym, czystym i eleganckim charakterze.
Zdecydowanie wyczuwam w nich magnolię,brzoskwinię i bez -inaczej zwany lilakiem. Są perfumami uniwersalnymi, pomimo istnienia od wielu lat :)
Nuty:
lilak (znany jako bez), konwalia, kwiat lipy, jaśmin, magnolia, irys, fiołek, róża, brzoskwinia, tuberoza, piżmo, ylang
8. Elizabeth Arden '' Sunflowers''
Zdecydowany mój codziennik. Perfumy kwiatowo- owocowe z domieszką akordów drzewnych. Zapachowo bydyniowate, ale nie przeslodzone.
Są perfumami idealnymi na każdą okazję. Trwałe, pomimo bycia wodą toaletową i jednocześnie bardzo często za 100 ml można zapłacić poniżej 50 złotych :). Bardzo fajnie używa się ich w zestawie z balsamem do ciała, który przedłuża ich zapach :)
9. Coco Chanel Mademoiselle
Zdecydowana esencja pewnej siebie i eleganckiej kobiety.
Jest to pierwszy z zapachów Chanel, które poznałam i jednocześnie polubiłam. Ma w sobie klasyczną mydlaną świeżość obok której nie da się przejść obojętnie. Dzięki obecności paczuli, którą wyczuwam i lubię, perfumy są poważne.
Jest to taki zapach, dzięki któremu czekający mnie nowy dzień jest lepszy :-) a perfumy to dla mnie podstawa ;-) nawet ważniejsza niż makijaż, bez którego da się wytrzymać ;-).
Coco Chanel Mademoiselle dostałam od moich bliskich na urodziny :)
10. Tommy Hilfiger Tommy Girl
Pierwszy raz te perfumy dostałam od mojego wujka z USA i jakoś je pokochałam. Aktualnie bardzo często przyjeżdżają do mnie z Anglii :) ;). Ponieważ są kwiatowo -drzewne podbijają na nowo z nową siłą moje serce.
Jako woda toaletowa, sprawdzają się przez cały dzień idealnie.
Nie duszą, nie uczulają, nie męczą nosa ;-). Kiedy jestem w nie ubrana, w zrównoważony sposób od obu płci ;-) otrzymuję pytania czym pachnę.
Tommy Girl to perfumy zdecydowanie dziewczęce :) ale i odpowiednie dla kobiety pełnej klasy, niezależnie od jej wieku.
Aktualnie jestem w połowie zużycia 100 ml buteleczki, którą wujek sprawił mi pół roku temu. Podejrzewam, że następnej mogę spodziewać się na święta ;-).
Większość z perfum, kupuję na i-perfumy pl, lub dostaję od moich bliskich ;)
A jakie są Wasze ulubione zapachy na jesień ? Co polecacie ?:)