Wracając do tematu omawianego zapachu, z całą pewnością mogę powiedzieć, że posiada on w sobie ożywczą lekkość, ale i pazur :).
W pierwszej kolejności wyczuwam w tym zapachu lilię, drzewo sandałowe, które kocham w perfumach i piżmo. Uwielbiam mieć go na sobie i na szaliku na którym utrzymuje się zdecydowanie najdłużej. Bardzo cieszy mnie obecność nut drzewnych i chyba dlatego ten zapach tak bardzo do mnie przemawia.
Jeżeli chodzi o konsystencję zapachu jest ona bardzo przejrzysta. Minimalistycznie zaprojektowany flakon, wizualnie wpisuje się idealnie w moje potrzeby.
Davidoff Cool Water to zapach mojego dzieciństwa. Chociaż jeszcze wtedy nie rozumiałam dlaczego tak bardzo mi się podoba, lubiłam go używać. Prawdopodobnie przez to darzę go aż tak dużym sentymentem :). Z resztą jak w każdym przypadku perfum, które miałam okazję poznać dzięki mojemu kochanemu Tacie.
Kojarzą mi się zdecydowanie z otulającym ciało ciepłym szalem.
Z punktu widzenia psychologicznego są tym rodzajem zapachu, który dodaje mi siły i pewności siebie.
Lubię do nich wracać, celebrować wspólne chwile na nowo. Lubię odkrywać ich głębię i delektować się przepięknym koktajlem kwiatowo- owocowym dzięki obecności frezji i arbuza w ich składzie. Należą do kategorii zapachów słodkich ale nie przesłodzonych :).
Pomimo bycia wodą toaletową, są trwałe. Wyczuwam je na sobie jeszcze kolejnego dnia i co najważniejsze, wzbudzają we mnie pozytywne uczucia.
Czy polecam? Zdecydowanie!
NUTY ZAPACHOWE:
Głowa
pigwa, czarna porzeczka, cytryna, ananas, lilia, melon, lotosSerce
róża, lotos, jaśmin, grzybień północny, konwalia, głóg, miód
Podstawa
drzewo sandałowe, mailna, piżmo, fiołek, wanilia, brzoskwinia, jeżyny, wetiweria
Ciężko mi go sobie wyobrazić :) najważniejsze, że Ci odpowiada :)
OdpowiedzUsuńBardzo je lubię podobnie jak ich mocniejszą wersję poznaną dzięki mojemu tacie - Davidoff Wave Cool Water :)
OdpowiedzUsuńPodobają mi się, długo się utrzymują. Wystarczy nie wielki psik :)
Och i ach, po prostu zachwyt :)