Jakiś miesiąc temu, koleżanka opowiedziała mi o cudownym zapachu, jakim jest Viva La Vita i zachęciła mnie do zapoznania się z zapachem.
Kiedy psiknęłam perfumy na nadgarstek, standardowo jak w przypadku wielu perfum Avonu, w pierwszej kolejności wyczułam alkohol.. a później długo, długo nic...
Postanowiłam jednak dać tym perfumom szansę, w szczególności dzięki temu, że mam dość duże promocje, z racji bycia konsultantką tej firmy.
Przyznam szczerze, że początkowo nie byłam przekonana do tego, czy perfumy spełnią moje oczekiwania, ale postanowiłam, że poczekam na swoją pachnącą przesyłkę.
Kiedy perfumy do mnie dotarły- jako pierwszy zapach po przerwie od Avon( pomimo to, że rzadko kiedy sięgam po nowości, a raczej z chęcią wracam do sprawdzonych jakiś czas temu zapachów) bardzo miło mnie zaskoczyły.
Spryskałam nimi lekko nadgarstki, szyję, bluzkę i apaszkę, bez jakiejś większej nadziei co do ich efektywności. Bardzo miło się zaskoczyłam, ponieważ, perfumy okazały się dość intensywne i jednocześnie trwałe. Na ubraniu wyczuwałam je jeszcze na drugi dzień.
Jeżeli chodzi o zapach, jest on lekki, choć czasami sprawia wrażenie mydlanego. Chociaż posiada dosyć sztuczną woń, nie drażni nosa.
Wyczuwalny alkohol po psiknięciu, po jakimś czasie całkowicie zanika i ustępuje miejsca akordom kwiatowo- owocowym, co chyba jest podstawą każdych perfum firmy Avon :).
W zapachu Viva la Vita, wyczuwam także lekką nutę goryczy grejpfruta i drzewa sandałowego. Ten ostatni akord uwielbiam i dlatego staram się dobierać sobie takie perfumy, które zawierają go w swoim składzie.
Jest to zapach lekki, ale z pazurem. Dość przyjemnie otula w te jesienne, deszczowe dni.
Czy zostanie ze mną na dłużej? To zależy. Czasami wolę bardziej sprawdzone zapachy takie jak Elizabeth Arden ''5th Avenue'', Chloe, ''Sunflowers' od Elizabeth Arden, ''Obsession'', ''Obsession night'' czy po prostu Euphoria. Chociaż uwielbiam te sprawdzone zapachy, a z firmy Avon używam jedynie serii Today Tomorrow Always, Little Black Dress, Perceive,Premiere Luxe i Incandesscence, nie mówię perfumom Viva La Vita nie, bo polubiłam się z tą specyficzna goryczą :-)
Są to perfumy na każdą okazję. Mnie zamiennie, z wymienionymi powyżej, sprawdzonymi od lat, towarzyszą w codziennych sytuacjach.
Zdecydowanym plusem jest ich wydajność- opakowanie 50 ml starcza na miesiąc używania, a są tak intensywne, że nie wymagają uzupełniania zapachu na ciele :) :).
Nuty zapachowe:
- Głowa
- japoński kwiat wiśni, mandarynka, różowy grapefruit
- Podstawa
- drzewo sandałowe, kaszmir, wanilia
- Serce
- magnolia, mimoza, róża
- Grupy zapachów
- kwiatowe, owocowe
Połączenie zapachu kwiatowego z akordami drzewnymi, sprawia, że perfumy stają się uniwersalne. Zdecydowanie uważam, że warto jest z nimi się zapoznać, choć odnoszę wrażenie, że większość perfum Avonu, posiada w swoim składzie te same nuty bazowe.
Mogę jedynie uspokoić, że spokojność tych perfum sprawi, że nie będziecie zbytnio wyróżniać się z tłumu i że jest to jeszcze nie zbyt popularny zapach :-)
A Wy jakie perfumy firmy Avon mi polecicie?
| fot. Katarzyna Oberda |
miałam je, choć dla mnie są trochę zbyt delikatne. Ostatnio również wracam trochę do zapachów marki Avon, a miałam kilkanaście lat przerwy.
OdpowiedzUsuńBardzo ładny zapach to Rebel :)
Wyczuwalne są intensywnie. Mnie jednak odpycha w nich ta sztuczność, mydlaność. Bo dobre perfumy moim zdaniem muszą mieć to ''coś''. Nie mówię, że nie będę do nich wracać - ale nie na dłuższą metę.
UsuńTak jak napisałam, wolę sprawdzone i niezawodne zapachy.
Wczoraj byłam spryskana Viva la vita. Zapach utrzymywał się cały dzień, a koleżanka podczas spotkania na kawie, zapytała mnie- Czym tak ładnie pachniesz?:-) . Bardzo lubię Obsession i Obsession night Kleina i większość z wymienionych powyżej zapachów używam :-).
Dzięki za odwiedziny :).
Zdecydowanie czasem jednak mam wrażenie że w Avonie czuję alkohol i długo długo nic.
Stawiam zawsze na wody perfumowane, bo są na pewno trwalsze od toaletowych :). Mam kilka sprawdzonych zapachów w Avonie, ale zazwyczaj korzystam z nich sporadycznie :) ;-) czyt. jak mi się przypomni ;-)
Chyba tylko raz miałam perfumy z Avonu, ale jakoś nie ciągną mnie ich zapachy. Wydają mi się mało wyczuwalne i nietrwałe.
OdpowiedzUsuńKażdy rodzaj skóry ma inne Ph i też ważne jest czym się psikasz.
UsuńDla mnie najmniej wyczuwalne są wody toaletowe, dlatego stawiam na perfumy, bo mają więcej zaperfumowania :)
Dziękuję za odwiedziny :)